Nie dla „zmarźlaków”

Skandynawia to północne rubieże Europy, ciągnące się od Danii, przez Szwecję, Finlandię, Norwegię, aż po daleką Islandię. Kraina tyleż zróżnicowana, co zamożna i bezpieczna, nie licząc ostatnich tragicznych wydarzeń w Oslo i na wyspie Utoya.

Dolnośląskie Wydawnictwo wypuściło w ubiegłym roku na polski rynek księgarski prawdziwy rarytas dla podróżników z plecakiem. Kraina zimnolubów bardzo przyda się amatorom wypraw w surowe tereny polarne. Pozycja ta powinna zainteresować również osoby wolące poznawać świat ze swojego fotela. Autor książki, Tilmann Bunz w podtytule zamieścił frazę Skandynawia dla początkujących. I rzeczywiście. Przewodnik wprowadza czytelnika w specyfikę nordyckich krajów, prezentując między innymi podstawowe cechy ich narodów – np. charakterystyczny, z pozoru chłodny temperament. Jak się jednak okazuje, przy bliższym poznaniu Finowie i Norwegowie to ludzie bardzo otwarci, ciepli i tolerancyjni. Z pewnością jednak nie okazujący na zewnątrz swoich emocji tak intensywnie, jak mieszkańcy Włoch, Hiszpanii, czy Ameryki Południowej.

Wspólnie z autorem możemy za to kąpać się z orkami, znakować niedźwiedzie polarne, obserwować typowy dzień na platformie wiertniczej, czy ujrzeć maluchy transportowane do przedszkola helikopterem w trudnym terenie i niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Na ponad dwustu stronach będziemy delektować się największymi urokami Danii, Szwecji czy Finlandii, odkrywając prawdziwą naturą Skandynawów. Przekonamy się jak na ludzi wpływa kilka miesięcy niedoboru światła słonecznego, co powoduje zorzę polarną oraz dlaczego wielu mieszkańców tej mroźnej krainy nie zamyka domów oraz nie zabezpiecza aut przed włamywaczami.

 

Książkę „Kraina zimnolubów” oferuje księgarnia internetowa Rema.

 

Brak powiązanych wpisów.

3 Komentarzy
  1. aguess pisze:

    Nigdy nie myślałam poważnie o tym, aby odwiedzić Skandynawię. Być może myślałam tak jak większość Polaków, że aby wypocząć trzeba wyjechać do ciepłych krajów i leżeć plackiem na plaży. No bo niby co robić w tej mroźnej krainie? Teraz wiem, że to był błąd i Skandynawia to rejon warty odwiedzenia! I na pewno gdy będę planować wyjazd na północ, wtedy zakupię sobie wspomnianą przez Ciebie książkę „Krainę zimnolubów” :-)

  2. Trip-Troper pisze:

    Zawsze kiedy wyjeżdżam za granicę próbuję znaleźć książkę, która przybliży mi odwiedzany teren. Poznawanie okolicy to nie tylko widoki i zabytki, ale przede wszystkim kuchnia, kultura, zwyczaje i styl życia mieszkańców. Trzeba pamiętać, że rzeczy, które nam wydają się zupełnie naturalne, mogą dziwić przyjezdnych. Przygotowany wyjazd ma zupełnie inny smak…

  3. Monika pisze:

    Ostatnio na weselu kuzynki miałam okazję poznać parę Norwegów. I muszę przyznać, że krążące stereotypy o mieszkańcach Skandynawii są bezpodstawne! Byli to niezwykle ciepli, tolerancyjni i otwarci ludzie, potrafiący się bawić. Choć Półwysep Skandynawski nie znajduję się na mojej liście TOP miejsc, które chciałabym odwiedzić, to na pewno warto zobaczyć fiordy bo jest to coś zupełnie innego od tropikalnych krajobrazów.

Dodaj komentarz